Aleksandra Frątczak | 2016-12-07

"Żyj według własnych potrzeb i wyobrażeń" - osobisty i zawodowy poradnik Alexa Barszczewskiego

"Żyj według własnych potrzeb i wyobrażeń" - osobisty i zawodowy poradnik Alexa Barszczewskiego

Czas na grudniowy cHRakter Miesiąca! Zapraszamy Was do wywiadu z Alexem Barszczewskim - autorem bloga, książki Sukces w relacjach międzyludzkich, kanału YouTube. Zawodowo doradca biznesowy, kierujący się zasadą "Żyj dobrze, dostatnio i na luzie...".

 

Aleksandra Frątczak: W prologu swojej książki Sukces w relacjach międzyludzkich opowiadasz o niełatwej drodze, jaką przeszedłeś, by znaleźć się w miejscu, w którym jesteś obecnie. Wspominasz także dużo o popełnionych błędach i trudnych wyzwaniach. Jakie doświadczenie najbardziej wpłynęło na ukształtowanie Twojej obecnej pozycji i zadecydowało o wprowadzeniu przełomowych zmian?

Alex Barszczewski: Tych doświadczeń było sporo. Począwszy od dość radykalnej „kuracji” mojej niepewności w stosunku do innych ludzi, poprzez wiele dobrego, które otrzymałem od „obcych” osób, z którymi wchodziłem w relacje, po odkrycie, że postępując inaczej niż większość mogę zarobić wystarczająco, nie poświęcając całego życia na pracę. Myślę, że ważne też było, iż mimo wielu błędów i głupot, które popełniałem (i pewnie nadal popełniam), zachowałem w miarę trzeźwe i pozbawione dogmatów spojrzenie na to, jaka jest naprawdę dana sytuacja. To pozwala mi używać rozumu, kiedy jest to konieczne - w sytuacjach, w których inni łatwo stają się ofiarami stereotypów i złudzeń.

 

A. F.: Sporo czasu spędziłeś poza granicami Polski. Obraz naszych Rodaków postrzegany w innych krajach często jest dość ponury i przykry. Ty jednak wypowiadasz się o nas bardzo życzliwie. Czy sądzisz, że młode pokolenie (Y i Z) jest realną szansą na zmianę w postrzeganiu Polaków, jako narodu mało otwartego i pozbawionego uśmiechu?

A. B.: Moim zdaniem młode pokolenie (Y, Z) pomimo paru poważnych słabości w podejściu do niektórych aspektów życiowych, generalnie jest o wiele bardziej otwarte i „uśmiechające się” od starszych generacji. Musi tylko uważać, aby zakompleksieni i pozbawieni radości życia ponuracy z generacji 50-65 nie spieprzyli im tego. Zarówno w skali kraju, jak i indywidualnej. Na wszelki wypadek zalecam intensywne uczenie się języków obcych, jak też bezlitosne wywalanie ze swojego życia osób, wnoszących tam negatywną energię. Napisałem o tym cały rozdział w książce.

 

A. F.: Dużo piszesz o wychowaniu i wzorcach z dzieciństwa. Czy według Ciebie to one mają większy wpływ na osiąganie przyszłych sukcesów? A może ważniejsze są późniejsze doświadczenia i uczenie się na własnych błędach?

A. B.: Sam jestem przykładem, że mimo bardzo kiepskich wzorców i wyobrażeń z dzieciństwa można zbudować sobie bardzo dobre życie, więc wbrew opinii niektórych ekspertów nie jesteśmy niewolnikami takich rzeczy. Z drugiej strony, pozbycie się tego wymaga determinacji i gotowości przetestowania w praktyce wielu „prawd” przekazanych nam w procesie „wychowania”. Do tego większość ludzi nie jest niestety zdolna, co właściwie mnie dziwi, bo nagrodą jest prawdziwe życie według własnych potrzeb i wyobrażeń.

 

A. F.: Młodym ludziom doskwiera problem z ukierunkowaniem się na konkretną ścieżkę kariery zawodowej. Większość z nich boi się brać odpowiedzialność za swoje wybory, przez co duży wpływ na ich późniejszy rozwój ma zdanie innych osób, szczególnie rodziców. Czy Twoim zdaniem samodzielne decydowanie na tak wczesnym etapie życia to ryzyko, warte podjęcia? Czy uważasz, że korzyści z tego płynące rekompensują (nieuniknione) bolesne doświadczenia i porażki?

A. B.: Nagrałem kiedyś filmik o 3 zasadach eksperymentowania. Jeśli stosujesz się do drugiej zasady, która mówi „eksperymentuj tak, aby ewentualne niepowodzenie Cię nie zabiło” , to nie ma problemu. Tzw. porażki są nieodłącznym elementem procesu poznania. Jeśli ich nie masz, to może próbujesz zbyt ostrożnie :-). To, na co warto zwrócić uwagę, to bardzo rozważne wchodzenie w sytuacje, z których trudno będzie się wyplątać, jeśli rzeczywistość okaże się odmienna od naszych wyobrażeń. To ostatnie zdarza się dość często i jest normalnym elementem poznawania siebie i świata. Ważnym jest, abyśmy w takich wypadkach zawsze posiadali możliwość zawrócenia. O tym większość ludzi zapomina.

 

A. F.: W swoich publikacjach wielokrotnie podkreślasz znaczenie relacji międzyludzkich na każdej płaszczyźnie życia. Postępująca komputeryzacja może w (niedalekiej) przyszłości spowodować zastąpienie dużej części pracy ludzkiej maszynami, a tym samym zanik bezpośredniego kontaktu współpracowników. Jak myślisz, jakie to może nieść ze sobą konsekwencje?

A. B.: Przede wszystkim taki scenariusz oznacza w pierwszej kolejności „zanik współpracowników” i mnóstwo ludzi, wykonujących w miarę rutynowe prace obudzi się z ręka w nocniku jako bezrobotni. To już się powoli dzieje, zwłaszcza w bogatszych od nas krajach i jeśli ktoś nie podejmuje działań, aby mieć taką kombinację umiejętności, którą trudno skomputeryzować, to jest to lekkomyślne. W tej kombinacji niezwykle ważna jest też umiejętność budowania relacji z innymi ludźmi, zdobywania ich autentycznego zaufania, przekonywania. Te umiejętności są u większości osób na dość kiepskim poziomie, co z jednej strony stwarza spore szanse dla tych, którzy opanują je choćby trochę lepiej. Z innej beczki, w kontaktach międzyludzkich media społecznościowe, smsy itp. powodują u wielu przedstawicieli młodego pokolenia zanik umiejętności skutecznego komunikowania się twarzą w twarz i powstawanie sporej niepewności w tym zakresie. A to prowadzi do utraty licznych szans i przyjemności w życiu :-).

 

A. F.: Organizujesz konferencje, podczas których swój przekaz kierujesz głównie do młodych ludzi. Warto podkreślić, że są to działania pro bono. Co motywuje Cię do angażowania się w takie przedsięwzięcia? Z jakim odbiorem spotykasz się podczas swoich wystąpień?

A. B.: Uważam, że mamy bardzo wielu fantastycznych młodych ludzi, którym brakuje czasem  dobrych wzorców i odpowiedniego podejścia. Starsze pokolenia często same tkwią mentalnie w 20 wieku i siłą rzeczy niewiele użytecznego mogą przekazać. Powszechne jest także cynicznie wykorzystywanie braku doświadczenia i skali porównawczej takich osób oraz wciskanie im za spore pieniądze różnych atrakcyjnych banałów, bezużytecznych w praktyce. Jestem człowiekiem, któremu jak coś się nie podoba, to coś z tym robi, stąd te akcje pro bono. Na szczęście, nawet pracując zarobkowo tylko ok. 50 dni w roku mogę sobie na takie bezpłatne działania pozwolić. Biorąc pod uwagę, że wiekowo jestem wśród tych ludzi dinozaurem, to zdumiewa mnie łatwość kontaktu i otwartość, którą mam z takim audytorium. Kiedyś dyskutowaliśmy w grupie 360 osób, przez 4 godziny bez przerwy! To chyba dobry znak.

 

A. F.: Niekonwencjonalne metody, ponoszenie ryzyka, stawianie na inność - z Twojej książki wynika, że to właśnie  te działania pomagają w byciu ponadprzeciętnym. Dlaczego uważasz, że warto podejmować ryzyko w swoim życiu osobistym i zawodowym? A może chciałbyś podzielić się z czytelnikami własnym doświadczeniem, kiedy to zdecydowałeś się na niestandardowe rozwiązanie, które ostatecznie się opłaciło?

A. B.: Pamiętając o wspomnianej przeze mnie drugiej zasadzie eksperymentowania, uważam że warto podejmować rozsądne ryzyka zarówno w życiu osobistym i zawodowym, jak też od czasu do czasu robić naprawdę „odjechane” rzeczy. Ja to robię nawet będąc w wieku, delikatnie mówiąc, zaawansowanym. Oczywiście każdy powinien decydować za siebie, niemniej osobiście wolę długoterminowe rezultaty mojego podejścia, czyli niebanalne i ciekawe życie, pełne wielu interesujących zwrotów i doświadczeń. Poszczególne historie z mojego życia, będą miały dla Czytelnika ograniczoną wartość, lepiej zwrócić uwagę, że bardzo ważnym czynnikiem była i jest moja gotowość porzucania projektów, które najwyraźniej nie prowadziły do tego, co chciałem osiągnąć.  Decydowałem się na to niezależnie od poniesionych wcześniej inwestycji czasowych, finansowych i emocjonalnych. Jak widzę, że coś nie jest tym, czego pragnę, to nie jest mi przesadnie „szkoda”. Np. po 7 latach prowadzenia firmy IT w Austrii, będąc w tym dość dobrym porzuciłem tę branżę i zostałem od zera konsultantem i trenerem w praktycznej komunikacji biznesowej. Teoretycznie głupi ruch, a w praktyce umożliwił mi ponad 20 lat bardzo ciekawego i urozmaiconego życia.

A. F.: Dziękuję za rozmowę.

 

Formularz Alexa:

 

Swój dzień rozpoczynam od…

W dużej mierze zależy to od miejsca i ewentualnej osoby towarzyszącej temu rozpoczęciu dnia. Nie mam tutaj jakiegoś schematu, staram się tylko, aby ten początek był przyjemny :-)

W życiu motywuje mnie…

Ciekawe/miłe przeżycia i możliwość ich doznawania i dzielenia się z innymi

Możliwość kreatywnego używania mojego umysłu

Możliwość zrobienia czegoś dobrego dla innych ludzi

Mam słabość do...

Przyjemności wszelkiego rodzaju i okazji do delektowania się życiem.

Gdybym nie…wyjechał z Polski i pożył w różnych krajach i kulturach, nie byłbym tu gdzie jestem teraz.

Za 10 lat…

Tego nie wiemy, co będzie. Na wszelki wypadek staram się z jednej strony być na ścieżce rozwoju osobistego, a z drugiej delektować się tym, co jest tu i teraz. Często podejmuję decyzje pytając się „co bym zrobił, gdybym wiedział, że za miesiąc umrę”. To pozornie nie jest rozsądne i sprzeczne z naukami różnych psychologicznych guru, ale od ponad 20 lat służy mi bardzo dobrze, więc coś w tym jest.

 

Alex Barszczewski - autor książki "Sukces w relacjach międzyludzkich", bloga oraz kanału YouTube. Zawodowo koncentruje się na indywidualnym coachingu, mentoringu oraz doradztwie biznesowym. Organizator licznych konferencji, podczas których radzi jak osiągać znaczący postęp w życiu zawodowym i/lub więcej zadowolenia w życiu prywatnym.

Autor:
Autor: Aleksandra Frątczak

Aleksandra Frątczak

HRownia.pl

aleksandra.fratczak@hrownia.pl

Inne wpisy autora:

Powiązane Artykuły

O employer brandingu, contencie w HR i aktywności na LinkedInie rozmawiamy z Ur ...
2017-06-08
Podążając za… – czyli o dobrych rozmowach z kandydatami
2017-03-28
Jak pachnie sukces? Rozmowa z Moniką Zagajską z Mo61 Perfume Lab
2017-03-08
Jak wykorzystać potencjał pracowników po 50. roku życia? ...
2017-02-23

ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA!


Wydarzenia Zobacz Więcej

Konferencja pt. ,,Rekrutacja / Rewolucja 2018”

Warszawa, Mamaison Hotel Le Regina

Za 2 dni

2017-11-23

Innowacje w HR Conference&Expo

Warszawa, Hotel Marriott

Za 7 dni

2017-11-28

Za 15 dni

2017-12-06

Za 21 dni

2017-12-12