HRownia | 2018-04-25

Zwolnienia grupowe. Poważna próba dla haerowca

Zwolnienia grupowe

 

Dobrego haerowca poznasz po tym, jak odnajdzie się w sytuacji kryzysowej, kiedy trzeba będzie wziąć trudną odpowiedzialność na swoje barki, zachowując przy tym nie tylko pełen profesjonalizm, ale i empatię, która odzwierciedli się w ludzkim, życzliwym podejściu. Co więc zrobić, by być realnym wsparciem przy zwolnieniach grupowych?

Informacja o masowych zwolnieniach bardzo często roznosi się jeszcze przed planowanym działaniem, wprowadzając narastającą nerwowość w szeregach pracobiorców. To ten nieprzyjemny moment, kiedy pomiędzy nimi trwać będą długie i wyczerpujące psychicznie debaty nad tym, kto stanie się ofiarą redukcji etatów. Możliwe, że to początek końca wypracowanego wcześniej ładu, a także sytuacja nieuchronnie konfliktogenna. Wtedy też dochodzi do konfrontacji nie tylko pomiędzy osobami, które są spokojne o swoje etaty, a tymi, którzy spodziewają się zwolnień, ale prawdopodobnie także pomiędzy innymi współpracownikami. Napięcie emocjonalne zazwyczaj udziela się wszystkim, a konstrukcje psychiczne większości z nas zwyczajowo nie pozwalają na odseparowanie się od zaraźliwie ciężkiej, destrukcyjnej atmosfery.

Dział HR wszystkie swoje siły winien wtedy skoncentrować na próbie załagodzenia wszelkim negatywnym procesom wewnątrz organizacji. Otwarta komunikacja oznacza dialog i częste rozmowy – nie tylko na większym forum, ale w razie potrzeby także mocno osobiste, w jak najmniejszym gronie. Każdy pracobiorca musi wiedzieć, jakie są zamiary względem jego osoby, a także jak prezentuje się długofalowy plan przedsiębiorstwa na poradzenie sobie z trudną sytuacją. To ważna próba, kiedy nie warto prężyć muskułów i snuć nic nie znaczące banały. Zdecydowanie bardziej prawdopodobne jest, iż pracownik mocniej zwiąże się emocjonalnie ze swoim miejscem pracy, jeśli poczuje, że rozmowa z nim jest prowadzona po partnersku.

 

Poczucie wyzwania i jednocześnie stabilizacja.

Specjaliści zapewne będą musieli przeorganizować działy, które nagle zostaną zmniejszone o kilka lub nawet kilkanaście osób. W takich sytuacjach zostają rozbite nie tylko relacje, ale przede wszystkim zwykła codzienność wykonywania swoich obowiązków. Nagle ktoś będzie musiał uzupełnić lukę powstałą po stracie współpracownika. Wtedy  należy umiejętnie pomóc rozdzielić zobowiązania, przedstawić realną ścieżkę awansu oraz w wiarygodny i prawdziwy sposób zapewnić, iż nikt nie będzie musiał teraz pracować ponad swoje siły – fizyczne i psychiczne.

Rozwiązaniem jest podkreślanie, iż redukcja etatów nie będzie miała żadnego wpływu na przyszłość przedsiębiorstwa, a jest decyzją biznesową, która na dłuższą metę stanie się dużo bardziej oczywista dla wszystkich. Pracobiorcy zazwyczaj zależy na spokoju – chce wiedzieć, że kolejnego dnia przyjdzie do pracy i nie czekać będzie na niego nic niespodziewanego, w negatywnym znaczeniu tego słowa. Działy nierentowne są zamykane, zaś to zazwyczaj oznacza, że za jakiś czas inne zostaną dofinansowane lub odpowiednio wsparte personalnie. Jasny, otwarty komunikat i filozofia dialogu musi stać się wtedy obowiązkiem, by pożar w firmie mógł być jak najszybciej ugaszony.

 

Sprawny dział HR musi działać wielopłaszczyznowo. Przede wszystkim powinny to być:

  • spotkania w niewielkim gronie, by zbudować poczucie intymności i pełnej personalizacji przekazu

  • spotkania grupowe, by poprzez pytania zadawane przez wszystkich, być w stanie wytłumaczyć sporne kwestie większej ilości osób

  • regularne maile informacyjne o dalszych krokach rozwoju firmy. Przede wszystkim konkrety, które sprawią, iż pracobiorca podtrzyma zaufanie do pracodawcy, uznając że sytuacja jest pod kontrolą

  • spotkanie integracyjne w mniej krępujących okolicznościach, by budować poczucie wspólnoty w trudnych dla przedsiębiorstwa chwilach

 

W tym wszystkim nie wolno zapomnieć o pracownikach, którzy zostaną zmuszeni zakończyć współpracę z firmą. Istnieje prawdopodobieństwo, iż wśród nich znajdą się osoby wiekowe, mające nikłe rozeznanie na rynku pracy, a także te, których to zdarzenie z różnych względów przerośnie.

Wskazane jest wtedy poprowadzenie indywidualnych warsztatów z atrakcyjnego pisania CV, a w przypadku większych możliwości przedsiębiorstwa także zajęcia i kursy doszkalające. Nie zaszkodzi poprowadzić wykład o przebranżowieniu, a także indywidualne spotkania z couchem, który natchnie dawką wiary w swoje możliwości. Dział HR może również wskazać, w jaki sposób szukać ofert pracy i jak skonstruować wiadomość mailową, by zachęcić potencjalnego pracodawcę do kontaktu. Poruszanie się po stale ewoluującym rynku pracy może wydać się przerażające dla kogoś, kto od wielu lat nie musiał tego czynić. Dlatego też trzeba wykazać się dużą dozą cierpliwości i wyrozumiałości. W żadnym wypadku nie może to być masowe działanie, a przysłowiowe drzwi do gabinetu każdego haerowca w takiej sytuacji winne być nieustannie otwarte. To nie tylko próba zawodowa. To także poważny test dla empatii i człowieczeństwa.

 

Autorka: Julita Drąg,

współpracownik polskiej agencji zatrudnienia o zasięgu międzynarodowym SILVERHAND.

 

Inne wpisy autora:

Powiązane Artykuły

Konferencja Rozwiązania HR!
2018-09-21
Znamy wszystkich prelegentów na targach Outsourcing Expo – II ogólnopolskie ...
2018-08-29
Najbardziej nieprawdopodobne zachcianki programistów, czyli hity z rozmów rekr ...
2018-07-12
 Nietrafiona rekrutacja – co dalej? 
2018-07-12

ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA!


Wydarzenia Zobacz Więcej

Za 3 dni

2018-09-26

Za 9 dni

2018-10-02

Za 16 dni

2018-10-09