HRownia | 2017-09-22

5 momentów, które zmieniły modę biznesową na przestrzeni 100 lat

5 momentów, które zmieniły modę biznesową na przestrzeni 100 lat

Moda przemija, styl pozostaje – słowa Coco Chanel odnoszą się nie tylko do codziennego stroju, lecz także ubioru biznesowego. Przez ostatnie 100 lat moda biznesowa przeszła ogromne przeobrażenia, ale styl biznesowego savoir-vivre’u pozostał niezmienny. Ubiór zawsze odzwierciedlał kompetencje i pozycje danej osoby, a co więcej – wpływał na jej zawodowy wizerunek. A na ten w dużej mierze oddziaływały różne przemiany społeczno-polityczne.

Moda jest nierozerwalnym elementem naszego codziennego życia. Wpływa na to, jak postrzegają nas inni, co ma ogromne znaczenie w sytuacjach biznesowych. Jednak przede wszystkim umożliwia komunikowanie naszych wartości i potrzeb na zewnątrz. Prezentujemy 5 najważniejszych momentów w historii, które wpłynęły na strój biznesowy.

Lata 20., czyli wyzwolenie się ze strojów ograniczających ruchy

Okres powojenny to pierwszy moment, w którym moda przeszła znaczące przemiany. W latach 20. kobiety zapragnęły zerwać z dotychczasowymi kanonami mody, czyli krępującymi ruchy gorsetami i sukniami zbudowanymi na stalowych obręczach. Na popularności zyskał nowy ideał kobiecego wyglądu, czyli wizerunek chłopczycy (inaczej flapperki). Młode dziewczyny, często dopiero zaczynające swoje dorosłe życie, pragnęły pracować i zyskać niezależność. Swoje podejście podkreślały strojem maskującym kobiece kształty, krótką fryzurą i podkreślającym usta i oczy makijażem. Wizerunek miał jak najbardziej przypominać męski styl. Dlatego też kobiety w sytuacjach biznesowych często nosiły typowe dla mężczyzn kamizelki czy krawaty.

Victory suit, czyli sposób na pokazanie swojej niezależności

W latach 40. wojna sprawiła, że moda zeszła na drugi plan. Z jednej strony kobiety miały ograniczony wybór stroju – materiały były gorszej jakości, projektanci również nie tworzyli nowych kolekcji, a jeśli to robili, nie były one łatwo dostępne. Z drugiej strony – w tych niespokojnych czasach kobiety coraz bardziej chciały pokazać swoją siłę i wiarę w lepsze czasy, również wykorzystując strój. Dlatego też wśród kobiet zapanowała moda na victory suits, czyli dwuczęściowy garnitur składający się ze spódnicy i marynarki. Jednokolorowy, często  szary uniform stał się normą, zarówno na co dzień, jak i w pracy.

Co ciekawe, kobiety nadal dbały o nienaganny wygląd. Charakterystyczne dla tamtego czasu było malowanie czarnej kreski z tyłu nogi, imitującej pończochy, których produkcja została wstrzymana w latach 40.

Hipisowskie trendy, czyli swoboda biznesowa

Ruch hipisowski, który pojawił się w latach 70., wywarł ogromny wpływ na modę – również biznesową. Młodzi ludzie, którzy buntowali się przeciwko światu dorosłych, swoje poglądy wyrażali strojem. W trakcie rewolucji obyczajowej prym wiodły kolorowe koszule, dzwony oraz buty na platformie – noszone nawet przez mężczyzn. Co więcej, modne w tym okresie były koszule z charakterystycznymi spiczastymi kołnierzami oraz szerokie marynarki. Choć dzisiaj taki strój może wydawać nam się nieodpowiedni na spotkanie biznesowe, w latach 70. szersze spodnie materiałowe, spiczasta koszula i obszerna marynarka stanowiły normę.

Power dressing, czyli podkreślanie swojej kobiecej siły

Lata 80. to znaczący moment dla rozwoju giełdy, szczególnie firm z Wall Street. Branża ta zyskała na popularności do tego stopnia, że prawie każdy chciał pracować właśnie w tym biznesie. Niestety najczęściej wysokie stanowiska w firmach korporacyjnych, podobnie jak w polityce, zarezerwowane były jedynie dla mężczyzn. Dlatego kobiety, które chciały rozwijać swoją karierę, starały się swoim strojem podkreślać wizerunek silnej i profesjonalnej kobiety. W tamtych czasach inspiracją była m.in. Margaret Thatcher, która nosiła jednokolorowe komplety, czyli spódnicę za kolano i marynarkę z dużymi poduszkami. Jej najpopularniejszym dodatkiem była duża i widoczna z daleka broszka. Kobiecy strój w latach 80. miał na celu stworzenie sylwetki w kształcie litery T, czyli takiej, jaką posiadają mężczyźni. Dzisiaj nadal obecny jest power dressing, ale skupia się on na podkreślaniu kobiecych kształtów przy zachowaniu zasad biznesowego dress codu.

Dress code, czyli uregulowane normy ubioru biznesowego

Przez ostatnie kilkanaście lat zwracamy coraz większą uwagę na wygląd pracowników. Rozwój firm korporacyjnych i ciągła konkurencyjność sprawia, że wizerunek przedstawicieli firmy również wpływa na relacje biznesowe i efektywność w pozyskiwaniu nowych klientów. Dlatego też pojawiła się potrzeba dokładnego sprecyzowania ubioru obowiązującego w miejscu pracy, czyli tzw. dress codu.

Wyróżniamy aż 3 rodzaje strojów biznesowych – business formal, business smart oraz business casual. Najbardziej restrykcyjny jest pierwszy typ, czyli strój formalny, w którym każdy element jest konkretnie określony. W przypadku kobiety obowiązuje ołówkowa spódnica, biała lub kremowa koszula, marynarka, buty na średnim obcasie i rajstopy. Całość może dopełniać delikatna biżuteria.

 

Źródło: https://www.hrs.com/pl/blog/po-godzinach/stroj-biznesowy-na-przestrzeni-ostatnich-100-lat.html

Autor:
Autor: HRownia

HRownia

Hrownia

redakcja@hrownia.pl

Inne wpisy autora:

Powiązane Artykuły

Czy nasze dzieci są skazane na bezrobocie?
2017-09-22

ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA!


Wydarzenia Zobacz Więcej

Konferencja pt. ,,Rekrutacja / Rewolucja 2018”

Warszawa, Mamaison Hotel Le Regina

Za 3 dni

2017-11-23

Innowacje w HR Conference&Expo

Warszawa, Hotel Marriott

Za 8 dni

2017-11-28

Za 16 dni

2017-12-06

Za 22 dni

2017-12-12