HRownia | 2016-09-05

Millenialsi na kierowniczych stanowiskach

Millenialsi na kierowniczych stanowiskach

O pokoleniu Y częściej niż o tym, że są pracowici i zaangażowani w pracę można przeczytać, że charakteryzują się lenistwem, chaotycznością i arogancją. Jednak dla wielu z nich dobra praca już w młodym wieku jest ważnym etapem w życiu, a dzięki własnym ambicjom coraz częściej obsadzają kierownicze stanowiska.

 

Sami o sobie

Generacja Y, Pokolenie Millenium, inaczej Millenialsi, do tej grupy zaliczane są osoby urodzone w latach 1980-2000. Obecnie w Polsce jest ich ok 11mln. Cenią sobie niezależność, a obsługa nowych technologii to dla nich codzienność. Chcą pracować, ale najlepiej “na swoim”, w elastycznych godzinach pracy. Poza tym są bardzo ambitni. Udało nam się dotrzeć do samego źródła - millenialsów na kierowniczych stanowiskach. To, w czym te pokolenie wyróżnia się na tle pozostałych, to wyraźne przedstawianie swoich oczekiwań, co niekiedy jest postrzegane jako postawa roszczeniowa. Tutaj natomiast wcale nie musi chodzić o 'wykorzystanie' pracodawcy, lecz o zabezpieczenie sobie bytu na odpowiednim poziomie. - tak komentuje Generację Y Maciej Rybiński, 24-letni CEO for One Month w firmie Adecco.  Jak wynika z badań przeprowadzonych przez MonsterPolska.pl, dla młodych ludzi bardziej niż wysokie zarobki liczy się możliwość rozwoju, zdobycia doświadczenia. Często łączy się to z bezpłatnymi praktykami, stażami. Jeśli dobierze się odpowiedni przekaz do Millenialsów można przekonać ich do robienia zajęć, za które nie dostają pieniędzy (np. wolontariaty) tylko dlatego, że mogą się czegoś nauczyć lub przyczynić do rozwiązania problemu. To z pewnością nie jest domena leniwych ludzi. - mówi Magdalena Mielewczyk, co-founder MINDS, start-upu który realizuje i wdraża nowe urządzenia medyczne.

 

Niekoniecznie korporacja

Z badań MonsterPolska.pl okazuje się, że tylko 15 proc. młodych chce pracować w dużych korporacjach. Aż 45 proc. badanych preferuje średniej wielkości firmy. Pokolenie Y nie chce być “niewolnikami”, którzy siedzą w biurze od 9-17. Może to właśnie dlatego decydują się na pracę w mniejszych przedsiębiorstwach, zakładanie start-up, albo swoich firm. Aby uniknąć szufladkowania i sztucznych korporacyjnych ograniczeń poświęciłem się dla Runmageddonu, który z małego start-upu staje się sporą organizacją, która ma ponad 35 tys. uczestników (klientów) w ciągu roku. Bardzo często jestem w danej grupie najmłodszy, gdyż szybko pcham się do tego, co mnie interesuje, czy tez jest dla mnie ważne. Dzięki temu zyskuję cenne doświadczenia i pewność siebie. - komentuje Bartosz Galiński, 24 - letni Dyrektor Marketingu w Fundacji Runmageddon. 19 - letni prezes zarządu i twórca projektu wycenianego na ponad milion złotych. Brzmi niewiarygodnie, a jest możliwe, dowodem jest Mateusz Mach, twórca aplikacji mobilnej FiveApp, w której zamiast słów używa są gestów, oznaczających konkretną informację. Zauważono, że może ona być pomocna dla osób głuchoniemych i to właśnie oni dzisiaj stają się główną grupą docelową dla 8 osobowej firmy Mateusza. Jako Five App chcemy umożliwić osobom głuchoniemym wysyłanie wiadomości w ich języku (migowym) do znajomych i przyjaciół w szybki sposób. Będę usatysfakcjonowany, o ile uda nam się dotrzeć do co najmniej kilkudziesięciu tysięcy takich osób w Stanach Zjednoczonych wraz z nową wersją aplikacji, której premiera odbędzie się za 2 tygodnie. Myślę, że moje następne projekty, będą skupione na konkretnych problemach, z którymi obecnie zmaga się świat. Nie chcę tworzyć kolejnych narzędzi do obsługi narzędzi tak jak spora część polskiej sceny startupowej. - mówi 19-latek.

 

Komunikacja? Przede wszystkim!

“Starsze” pokolenie, które od kilku lat pracuje w firmie, na czele której niedługo ma stanąć młoda osoba posiada już swoje zasady, określony tryb pracy, a przede wszystkim swój kod komunikacji, który dla Millenialsów może być niezrozumiały i odwrotnie. ​Młodsze osoby komunikują się bardzo rozbudowanym kodem społeczno-kulturowym, który ma swoje źródło w zdigitalizowanej  rzeczywistości i pozwala na bardzo szybki przepływ informacji. ​Jest to często język dość skrótowy, pełen nawiązań, które mogą być obce dla starszego pokolenia i przez to niezrozumiane i odrzucane - dodaje Maciej Rybiński. Należy więc poprawnie rozpocząć współpracę, przygotować odpowiednie przywitanie i przedstawić swoje cele, jakie chce się wspólnie osiągnąć z nowym zespołem, a także zbudować poprawne relacje, na zasadzie partnerów, odchodząc od podziału podwładny - przełożony. Przy tym samym nie można zgubić pewności siebie i asertywności. Dobrze jest również rozmawiać o oczekiwaniach, planach, bo problem w nierozumieniu swoich potrzeb jest widoczny także w wynikach badania MonsterPolska.pl. Tam Managerowie wskazują, że Millenialsów najbardziej motywują wysokie zarobki (48% wskazań). Jednak jak się okazuje tylko 27% osób z tego pokolenia wskazało, że jest to dla nich kluczowe.

Oprócz tego, że dobrze jest na początku znaleźć wspólny kod komunikacyjny, należy zwrócić uwagę na to, że osoby starsze od studentów, którzy wchodzą na rynek pracy uważają ich za mało doświadczonych, burzących ich dotychczasowy uporządkowany tryb pracy. Swoim spostrzeżeniem dzieli się Magdalena Mielewczyk: Może to specyfika naszego sektora, ale podczas badania rynku zauważyliśmy, że Polscy przedsiębiorcy (wiek ok 30-50) często czują, że nie potrzebują innowacji. Zwykle uważają swoje rozwiązania za najlepsze i są uprzedzeni do pracy ze studentami. Uważają ich za mało efektywnych pracowników. Ale zmienimy to podejście.

 

Przychodzisz na spotkanie, a tam…. Millenials

Poza znalezieniem jednego kodu komunikacyjnego, dzięki któremu łatwiej będzie się rozmawiało pokoleniom, dobrze jest też znaleźć taki, który pomoże zrozumieć młodych ludzi. Zrozumieć ich styl bycia. Nie każdy może pojąć, że bycie prezesem nie musi się wiązać z noszeniem wyprasowanych koszul i marynarki. Millenialsi dbają o to, by zawsze być sobą, więc na początku, kiedy jest organizowane spotkanie dyrektorów występuje zdziwienie, sami są przyjmowani z pewną rezerwą, potem jednak staje się to normalnością. Wiele razy powtarzałem, że na każdym spotkaniu można zobaczyć mnie w bluzie i czapce. Na początku bywało zabawnie, a pierwszą reakcją osób, z którymi się spotykałem było zdziwienie. Teraz już tak nie jest. Finalnie wszystko sprowadza się do tego jakimi zasobami dysponujesz, a cała reszta to tylko dodatek, który ktoś albo zaakceptuje, albo nie. - dodaje twórca aplikacji FiveApp, Mateusz Mach.

 

Pełna odpowiedzialność

Większość osób, które zaczynają obsadzać kierownicze stanowiska czasami po raz pierwszy muszą się sprawdzić się w tej roli. Po zdecydowaniu się na tak poważną posadę muszą być świadomi, że od tego momentu to oni są za wszystko odpowiedzialni. Nie odczuwam żadnej presji, gdyż dowiodłem wielokrotnie o swojej wartości i zawsze staram się zrobić wszystko najlepiej jak umiem, rezultaty świadczą na moją korzyść. Wiadomo, iż nie zawsze każdy projekt wyjdzie jak marzenie, ale nigdy nie mogę sobie zarzucić, że to z powodu braku zaangażowania, czy też wiedzy. - odpowiada Bartosz Galiński. To młodzi prezesi decydują kogo przyjmują do pracy i jak ta praca będzie wyglądała. Mój zespół podczas ostatniego projektu, nad którym pracowałam liczył 6 osób, w różnym wieku, z różnych miast w Polsce. Szukałam w nich przede wszystkim chęci ciągłego uczenia się, charakteru i przyjaznego nastawiania. Pamiętam, że zadałam sobie jedno proste pytanie podczas podejmowania ostatecznej decyzji kto dostanie się do zespołu „Kogo chciałabym codziennie oglądać rano w biurze?”. Szukałam po prostu dobrej energii i ludzi z którymi aż chce się pracować. - Magda Sowierszeko, 24 latka, Przewodnicząca 68. Światowego Kongresu AIESEC.

 

Jak być szefem?

Młodszy czy starszy, z kilkuletnim stażem czy po studiach, w dzisiejszych czasach odgrywa to coraz mniejsze znaczenie. Prezes powinien mieć to coś! ​Praca prezesa na pewno nie należy do najłatwiejszych, ponieważ jest to praca bardzo intensywna i jednocześnie zmienna. ​Przeskakując z tematu na temat, ze spotkania na spotkanie, ze skali mikro do skali makro, z języka obcego na ojczysty, ze spotkania w cztery oczy do przemówienia bądź konferencji prasowej, ciągle trzeba zachować trzeźwość umysłu i pełną koncentrację. W tym wszystkim czasami okazuje się, że już czas wychodzić do domu, a w międzyczasie umknął gdzieś lunch czy przerwa na obiad. Jednocześnie dużo satysfakcji daje to, że tyle osób liczy się z twoją opinią i szuka porady. - podsumowuje zwycięzca programu CEO for One Month w firmie Adecco. To, co wyróżnia dzisiaj szefów, oprócz młodego wyglądu (czasami), to także nazwy stanowisk w języku obcym. Czasami trudno tak naprawdę dojść do tego, kto jest kim w firmie. Idealnie podsumowują to słowa Mateusza Macha: Sam tytuł jest dla mnie naprawdę mało istotny. Kiedyś nawet śmialiśmy się z moim partnerem Piotrem Polańskim, że o ile dalej będziemy posługiwać się amerykańskimi nazwami stanowisk, więcej czasu spędzimy na ich przyporządkowaniu niż na rzeczywistej pracy ;)


 

Wszystkim Millenialsom, którzy zgodzili się wypowiedzieć w prezentowanym artykule bardzo dziękujemy za poświęcony czas i dostarczające niezbędnej wiedzy odpowiedzi. Mamy pewność, że to dopiero początek na ich kierowniczej ścieżce kariery. Życzymy powodzenia!

 

Autor: Weronika Kubala


Źródła:

http://informacje.monsterpolska.pl/

http://inwestycje.pl/

http://www.newsweek.pl/

http://mediarun.com/pl

http://www.eurostudent.pl/

Autor:
Autor: HRownia

HRownia

Hrownia

redakcja@hrownia.pl

Inne wpisy autora:

Powiązane Artykuły

Jak zarządzać pokoleniami YZ?
2017-11-14
Wykorzystać potencjał pokolenia Y i Z cz. I
2017-10-31
Tych cech rekruterzy poszukują u programisty
2017-07-11
Praca idealna – czy naprawdę istnieje?
2017-04-08

ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA!


Wydarzenia Zobacz Więcej

Konferencja pt. ,,Rekrutacja / Rewolucja 2018”

Warszawa, Mamaison Hotel Le Regina

Za 5 dni

2017-11-23

Innowacje w HR Conference&Expo

Warszawa, Hotel Marriott

Za 10 dni

2017-11-28

Za 18 dni

2017-12-06

Za 24 dni

2017-12-12