Paweł Dębek | 2016-11-24

3 powody, dla których warto patrzeć systemowo

3 powody, dla których warto patrzeć systemowo

Kiedy pytają mnie… co jest takiego szczególnego w systemowym patrzeniu na klienta w coachingu odpowiadam: wszystko. Bo dzięki tej perspektywie jest pełniej, prawdziwiej i szybciej. A zatem po kolei…

Jest pełniej dlatego, że coaching systemowy pokazuje nam nasze miejsce w systemie, naszą zależność od innych elementów tego systemu, od toczących się w nim procesów. Czyli dzięki niemu zyskujemy znacznie pełniejszy obraz, który w znacząco duży sposób wychodzi poza własną perspektywę, poza swój punkt widzenia. Uwzględnia inne perspektywy na to co się dzieje, inne potrzeby i oczekiwania. Tym samym w najskuteczniejszy sposób zwiększa naszą świadomość co miejsca, w którym jesteśmy i decyzji, które są możliwe do podjęcia.

 

Jest prawdziwiej, bo klient wnosi do coachingu swoje potrzeby i swoje oczekiwania, natomiast spojrzenie systemowe uwzględnia też potrzeby i oczekiwania tych, którzy pozostają z klientem w relacji, tym samym pokazuje istniejące pole rozmaitych zależności i motywacji, które mogą być równoległe, ale mogą też podążać w kolizji ze sobą. Jest to z obraz znacznie bardziej prawdziwy wobec każdego opisywanego celu coachingowego niż tylko perspektywa jednej osoby. I znowu - znacznie łatwiej podjąć skuteczną decyzję, patrząc na całościowy obraz sytuacji, niż gdy wypracowuje się ją w oparciu jedynie o swoje motywacje. To kwestia wzięcia pod uwagę faktu, że rzeczywistość, szczególnie rzeczywistość organizacyjna, jest wielokrotnie złożona. Dostrzeżenie, objęcie intelektualne tej złożoności pozwala na stanięcie w znacznie bardziej prawdziwej perspektywie a tym samym daje szansę na powzięcie działań o bardziej przewidywalnych skutkach. 

 

Jak w przypadku Marka, który podjął coaching z celem przyspieszenia swojej kariery. Był w tym mocno skoncentrowany na sobie i zupełnie nieświadomy swojego otoczenia i sygnałów, które do niego płyną. Niosła go wyłącznie olbrzymia motywacja sukcesu, który jawił mu się jako szybki i prestiżowy awans. Dopiero ustawienie swojego miejsca w organizacji zaczęło przywracać go na ziemię. Pokazało mu, że wbrew swojemu przekonaniu, nie jest aż tak ważną osobą w organizacji (dodajmy że chodziło o 28 letniego managera w międzynarodowej korporacji), że jego pracowitość jest doceniania, ale działające wokół niego struktury zupełnie nie są gotowe na jego awans. 

 

Jest szybciej, bo przeniesienie wewnętrznego obrazu na ustawienie - czy to w formie figurek czy żywych reprezentantów - daje swoisty strzał samoświadomości, radykalnie przyspiesza rozumienie swojej pozycji w systemie, roli innych, możliwych dynamik. Często więc skraca do jednego ustawienia pracę, która musiałaby zająć kilka klasycznych sesji coachingowych. A nierzadko ustawienie organizacyjne pozwala klientowi na wgląd, do którego w trakcie dotychczasowego procesu coachingowego w ogóle nie miał dostępu. Ta oszczędność czasu i możliwość przyspieszenia procesu zmiany bywa szczególnie istotna w sytuacjach zarządzania kryzysem. 

 

Jak w przypadku Alicji, która superwizowała metodą ustawień pracę ze swoją klientką. Klientka zatrudniona w państwowej firmie wciąż koncentrowała się na personalnych decyzjach swoich przełożonych, ogromnie się przy tym frustrując, ponieważ nie dostrzegała politycznego wymiaru, który o nich decydował. Ustawienie owego kawałka politycznego pokazało Alicji bezcelowość pracy z klientką w tym kierunku. Natomiast zwrócenie klientki w kierunku swojego zespołu, na który miała największy wpływ - okazało się bardzo dobrą interwencją. 

 

Od wielu lat korzystam z metody ustawień systemowych. Zachwyciła mnie od początku właśnie tym, że dzięki niej klient dostrzega pełniejszy obraz, bardziej prawdziwy w stosunku do swoich wyobrażeń i szybciej jest gotowy na obranie realnego rozwiązania. Korzystam z tej metody podczas sesji indywidualnych, ale szczególną wartość widzę w pracy wykorzystującej grupę. I bez wahania jestem w stanie powiedzieć: podejście systemowe było rewolucją w moim rozwoju zawodowym. Ale co ważniejsze - przyniosło ogromne korzyści moim klientom. 

Autor:
Autor: Paweł Dębek

Paweł Dębek

debek.pawel@gmail.com


psycholog - coach, terapeuta, trener - www.paweldebek.pl
Inne wpisy autora:

Powiązane Artykuły

Zestawienie blogów HR - czyli HRownia poleca
2017-08-09
Jak budować pozytywny wizerunek firmy w sieci?
2017-06-02
Rynek pracy nie chce humanistów? Są branże, które temu zaprzeczają
2017-05-22
Odkrywanie siebie na nowo. Rzecz o mindfulness
2017-04-13

ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA!


Wydarzenia Zobacz Więcej

Konferencja pt. ,,Rekrutacja / Rewolucja 2018”

Warszawa, Mamaison Hotel Le Regina

Za 2 dni

2017-11-23

Innowacje w HR Conference&Expo

Warszawa, Hotel Marriott

Za 7 dni

2017-11-28

Za 15 dni

2017-12-06

Za 21 dni

2017-12-12