Michał Matysiak | 2017-02-20

Daj sobie prezent.

Daj sobie prezent.

Nienawidzę noworocznych postanowień oraz wszystkich mniej lub bardziej personalnych internetowych uzewnętrznień na ten temat. Nie wierzę również w to, aby zdecydowana większość osób piszących wielopunktowe scenariusze swojego nowego życia dotrzymywała obietnic i wprowadzała je w praktykę, lub konsekwentnie realizowała przez kolejne miesiące.

Lubię natomiast prezenty i uważam, że każdy – cokolwiek by nie mówił – jest na nie łasy. Prezentem dla wielu z Was w kolejnym roku kalendarzowym może być nowa praca. Jak ją wybrać? Na jakie elementy zwrócić uwagę? Jestem rekruterem i proponuję odwrócić nieco proces oraz role – zrekrutujmy pracę.

 

  1. Sourcing – LinkedIn oraz GoldenLine działają dwubiegunowo, nie służą tylko i wyłącznie do wyszukiwania kandydatów, ale również do wyszukiwania pracy. Oczywiście każdy sourcing musi być poparty solidnym briefingiem czyli najistotniejszymi informacjami na temat tego, czego szukacie (jakie stanowisko/obowiązki, jaki pracodawca/branża, jaka lokalizacja).

     

  2. Selekcja – powyższa czynność wyrzuciła Wam bardzo dużą liczbę ofert, które w mniejszy lub większy sposób spełniają Wasze oczekiwania (niczym kandydaci).  Należy je dokładnie przefiltrować i wybrać najciekawsze lub też te, które są najbliższe Waszej wizji przyszłej pracy.

     

  3. Approach – zamiast kandydatów kontaktujecie firmy poprzez przesłanie im swoich dokumentów aplikacyjnych (CV, List Motywacyjny, portfolio projektów, etc, w zależności od oczekiwań i potrzeb) i czekacie na odzew (jeśli w ogłoszeniu nie napisano skontaktujemy się tylko z wybranymi kandydatami, to warto się przypomnieć, jeśli to oferta, na której Wam szczególnie zależy).

     

  4. Phone screen – odbywacie wstępną rozmowę telefoniczną z osobą odpowiedzialną za daną rekrutację, aby wzajemnie odkryć własne oczekiwania i predyspozycje.

     

  5. Face to face – spotykacie się z przyszłym pracodawcą w jego biurze i prezentujecie jak najlepiej potraficie, ale o tym powstanie kiedyś oddzielny tekst.

     

 Nie postanawiajcie, nie rozmyślajcie, nie szukajcie wymówek i nie odkładajcie na jutro. Szukanie pracy nie jest równoznaczne ze znalezieniem jej, a rezultat może okazać się zupełnie odwrotny: okaże się, że aktualna praca niesie ze sobą więcej plusów, niż myśleliście. Na pewno nie przekonacie się o tym zastygając w marazmie, który jest najlepszym przyjacielem narzekania i czarnowidztwa.  

Autor:
Autor: Michał Matysiak

Michał Matysiak

matysiak@hrownia.pl


Od ponad dziesięciu lat pracuję z ludźmi reprezentującymi różny wiek, kulturę, narodowość, zawód i apsiracje. Wierzę, że wyciąganie wniosków z historii i relacji społecznych pomaga w osiągnięciu sukcesu. Rekrutacja jest dla mnie wypadkową różnorodnych dziedzin i preludium do prawdziwego poznania drugiej osoby.
Inne wpisy autora:

Powiązane Artykuły

Wideorekrutacja i praca zdalna - co je łączy?
2017-10-25
5 powodów, dla których warto zaprosić gry symulacyjne do branży HR
2017-07-10
Employer Branding zaczyna się od procesu rekrutacji
2017-06-24
System do zarządzania rekrutacjami - Case Study
2017-06-22

ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA!


Wydarzenia Zobacz Więcej

Konferencja pt. ,,Rekrutacja / Rewolucja 2018”

Warszawa, Mamaison Hotel Le Regina

Za 3 dni

2017-11-23

Innowacje w HR Conference&Expo

Warszawa, Hotel Marriott

Za 8 dni

2017-11-28

Za 16 dni

2017-12-06

Za 22 dni

2017-12-12