Anna Donaj | 2017-01-10

Doświadczenie zawodowe - czy rzeczywiście jest istotne?

Doświadczenie zawodowe - czy rzeczywiście jest istotne?

Doświadczenie zawodowe, odbyte praktyki, staże, aktywne uczestnictwo w kołach naukowych to najczęściej stawiane oczekiwania względem kandydatów ubiegających się o pracę. Obecnie bez trudu w Internecie możemy znaleźć dużo artykułów czy blogów informacyjnych o tym, jak powinno się przygotować do rozmowy kwalifikacyjnej, jakie zadawać pytania podczas spotkania, a jakich unikać, w jaki sposób kontrolować swoją mowę ciała czy jak zminimalizować stres np. poprzez techniki oddychania. Zdecydowana mniejszość portali wspomina o tym, dlaczego tak ważne jest dla pracodawców, wspomniane powyżej doświadczenie zawodowe. Niedawno, zainspirowana przez jednego ze swoich kandydatów, sama w ramach zaspokojenia swojej ciekawości próbowałam znaleźć kilka rzetelnych informacji, niestety bez skutku.

A czy Was kiedyś nurtowało to pytanie?

Czy zastanawialiście się kiedyś dlaczego tak jest?

Zanim zostałam specjalistą z obszaru rekrutacji, często zastanawiałam się wraz ze znajomymi, dlaczego tak istotne dla większości firm są praktyczne umiejętności zdobyte jeszcze za czasów edukacji. W niemalże każdym ogłoszeniu widzieliśmy sporą listę wymagań, którym nikt z nas nie był w stanie sprostać. Zgodnie wychodziliśmy z założenia, że młodej osobie należy się szansa na zdobycie doświadczenia zawodowego tuż po ukończeniu szkoły. Ciężko Nam było wejść w „skórę” pracodawcy i zobaczyć jego perspektywę widzenia. Uważaliśmy, że samo studiowanie i zdobywanie wiedzy teoretycznej powinno dawać szansę na znalezienie ciekawej pracy. W rzeczywistości pewnie tak było, ale kilka lat temu. Niegdyś wykształcenie dawało kilka dodatkowych pozytywnych not w procesie rekrutacji, a potem rynek pracy uległ mocnym zmianom. Pojawiło się dużo firm o kapitale zagranicznym, wiele zakładów zminimalizowało ilość zatrudnionych osób z uwagi silnie rozszerzające się zjawisko automatyzacji pracy. Przedsiębiorstwa krajowe, zmuszone były zakończyć swoją działalność z powodu narastającej i bardzo silnej konkurencji. Teraz, gdy od przytoczonych rozważań upłynęło już sporo czasu, jestem bogatsza o wiedzę już nie tylko dotyczącą perspektywy widzenia osób wchodzących na rynek pracy, ale również firm. Pracodawców, którzy w swoich szeregach nie chcą już widzieć tylko „teoretyków” jak to miało miejsce np. w okresie PRL-u, w którym polecenie podjęcia pracy na stanowiskach biurowych czy kierowniczych otrzymywały osoby wyedukowane. Współczesny pracodawca, chce budować swoją firmę z osobami, które potrafią swoją wszechstronną wiedzę teoretyczną (nabytą wraz z pokonywaniem kolejnych szczebli edukacji), stosować również w praktyce.

 

Zmiany na rynku zatrudnienia. 

Dzisiejszy rynek pracy i dynamiczne zmiany, jakie na nim występują wymagają dużej elastyczności nie tylko od samych pracodawców, ale i pracowników. Obecnie zyskuje ten, kto nie tylko jest dobrym przedsiębiorcą, ale ten kto posiada przedsiębiorczy zespół osób w szeregach swej firmy. Przedsiębiorczość to nic innego jak, zorientowanie na osiągnięcie wyznaczonych rezultatów czy celów. Kluczowym jest ich osiągnięcie, jednak nie poprzez odtwarzanie schematów przyjętych w organizacji, a stałe poszukiwanie nowych dróg prowadzących do ich realizacji. W tym celu niezbędne jest bogate doświadczenie i praktyka. Doświadczenie nie oznacza już tylko kwalifikacji zdobytych w zakładach pracy, a do odbycia praktyk obowiązkowo nie są kierowani tylko uczniowie szkół zawodowych czy technicznych. Pojęcia te przeszły redefinicję. Pracodawcy cenią sobie już nie tylko umiejętności nabyte podczas pracy zawodowej w firmach konkurencyjnych lub takich, których profil działalności jest zbliżony. Coraz częściej dodatkowe punkty podczas procesów rekrutacji zdobywają osoby z mniejszym doświadczeniem zawodowym, ale za to bogatymi umiejętnościami zdobytymi w toku działalności dodatkowej np. podczas uczestnictwa w kołach naukowych, organizacji eventów zgodnych z ich hobby czy osoby działające np. w organizacjach szkolnych. Wszystkie doświadczenia, jakie zbieramy podczas podejmowania rożnych działalności w naszym życiu, zarówno prywatnym jak i zawodowym, są niezwykle istotne. Pozornie, większość z nich wydaje nam się błaha, jednak tak naprawdę nie wiemy, kiedy któraś z naszego wachlarza umiejętności okaże się przydatna. Większość z nich, nawet nie wpisujemy do naszego CV, gdyż uważamy, że nie są one dla pracodawcy ciekawe. Nic bardziej mylnego.

Jako rekruter nie zawsze poszukuję na zlecenia zewnętrznych firm doświadczonych specjalistów. Dużą przyjemność i satysfakcję czerpię z poszukiwania młodych osób, które dopiero zaczynają swoją przygodę z pierwszą poważną pracą. Jakże mnie cieszy możliwość złożenia propozycji zawodowej świeżo upieczonym absolwentom. Zanim jednak mogę to uczynić, muszę ich poddać weryfikacji. Sprawdzić, jakie umiejętności młody człowiek już posiada, a w jakim obszarze należy mu pomóc się rozwinąć. W tym celu zdarza mi się używać rożnych technik weryfikacyjnych, gdyż nie zawsze w aplikacji kandydata pojawia się coś, co może wskazywać na ich posiadanie. Lubię szukać i dawać szansę, nie zawsze jednak znajduję umiejętności, których szukam u potencjalnych pracowników. Stawiam na szczerość i otwartość w komunikacji z kandydatami, których angażuję w projekt, dlatego też często informuję „moich kandydatów” o powodach, dla których nie mogę im złożyć oferty zatrudnienia. Jest grupa odbiorców, którzy doceniają  moją inicjatywę. Na rynku pracy nie brakuje również i tych, którzy powodów decyzji odmownej będą się doszukiwać w wygórowanych wymaganiach firmy. Pozytywne jest to, że tuż pojawia się u nich refleksja i pytanie –  o sposób, kierunek, podpowiedź w jaki sposób mogą zdobyć brakujące im kompetencje, skoro każdy z pracodawców chce mieć już doświadczonego pracownika? Uśmiecham się i odpowiadam zawsze tak samo: być aktywnym. Aktywność to klucz do sukcesu i dla tych doświadczonych pracowników i dla tych młodych, dla specjalistów i absolwentów, dla każdego. Aktywność to dostrzeganie dla siebie samego szansy tam, gdzie inni jej nie widzą i wykorzystywanie jej. Nie jest bowiem istotny tak naprawdę staż pracy, wiek czy doświadczenie. Kluczową cechą, którą zawsze pracodawcy podkreślają jest motywacja definiowana jako motywacja do działania. Oczywiście nie ma idealnego przepisu, są jednak różne możliwości, które można wykorzystać. Inspiracji w naszej codzienności nie brakuje, jednak to od nas samych zależy jakie aktywności podejmiemy i co dzięki nim zyskamy.

 

Autor:
Autor: Anna  Donaj

Anna Donaj

aniia.donaj@gmail.com


Z wykształcenia zootechnik i socjolog. Zawodowo, specjalista ds. rekrutacji z wieloletnim doświadczeniem w prowadzeniu i zarządzaniu projektami rekrutacyjnymi dla klientów krajowych oraz zagranicznych głównie z branży technicznej oraz logistycznej. W swojej codziennej pracy dużą wagę przywiązuje do budowania relacji z kandydatami na każdym stopniu procesu rekrutacyjnego (zarówno do wewnętrznych struktur jak i dla Klientów zewnętrznych). W wolnym czasie łączy swoje zamiłowanie do zwierząt (ptaki ozdobne) wraz z pasją do fotografowania, prowadzi również stronę internetową poświęconą fotografii przyrodniczej. Motto życiowe: „Sukces osiąga się dzięki konsekwencji w realizowaniu jasno określonej wizji”
Inne wpisy autora:

Powiązane Artykuły

Zestawienie blogów HR - czyli HRownia poleca
2017-08-09
Jak budować pozytywny wizerunek firmy w sieci?
2017-06-02
Rynek pracy nie chce humanistów? Są branże, które temu zaprzeczają
2017-05-22
Odkrywanie siebie na nowo. Rzecz o mindfulness
2017-04-13

ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA!


Wydarzenia Zobacz Więcej

Konferencja pt. ,,Rekrutacja / Rewolucja 2018”

Warszawa, Mamaison Hotel Le Regina

Za 2 dni

2017-11-23

Innowacje w HR Conference&Expo

Warszawa, Hotel Marriott

Za 7 dni

2017-11-28

Za 15 dni

2017-12-06

Za 21 dni

2017-12-12