Anna Donaj | 2018-01-09

Rekrutacyjna dżungla, czyli poszukiwania kandydatów zgodnie z prawem natury cz I.

Poszukiwanie kandydatów do pracy to trudne wyzwanie. Zgodzi się ze mną ten, kto zajmuje się rekrutacją zawodowo lub chociaż raz w życiu poszukiwał pracownika do swojego działu czy firmy. Trudności w rekrutacji specjalistów doskwierają firmą już od kilku lat i stale się nasilają. Proces rekrutacyjny nigdy nie był łatwym zadaniem, jednak w dzisiejszych czasach, gdy mamy rynek pracownika jest on szczególnie trudnym wyzwaniem. Praca rekrutera obecnie bardziej przypomina pracę „łowcy” tropiącego zwierzę w gęstym lesie niż pracę biurową zorientowaną wokół selekcjonowania napływających CV. Zmiana obowiązków rekrutera wywołana jest zmianami na rynku pracy. Kilka lat temu, gdy proporcja kandydatów w stosunku do ilości ofert na rynku była większą sytuacja była odmienna. Proces rekrutacji polegał na selekcji i wyborze spośród nadesłanych aplikacji najlepszych kandydatów na pracowników. Zadania rekrutera, a raczej pracownika działu kadrowego obejmowały również umawianie spotkań kwalifikacyjnych dla kierowników, a po jego akceptacji również zatrudnienie wybranych osób.

Dziś zadania rekrutera zostały przesunięte w kierunku aktywnych poszukiwań kandydatów na potencjalnych pracowników organizacji. Nie wystarczy publikacja ogłoszenia w Internecie i ich selekcja. Znalezienie odpowiedniego specjalisty wymaga prowadzenia wielostopniowych działań poszukiwawczych. Standardowe metody nie przynoszą pożądanych efektów, niezbędne jest podjęcie inicjatywy i aktywne poszukiwanie „śladów” specjalisty na rynku pracy.

Poszukiwanie śladów

Rynek zatrudnienia jest niczym ogromny las, przepełniony żyjącymi w nim na co dzień kandydatami, a proces rekrutacyjny przypomina proces tropienia. Rekruter niczym myśliwy tropi swoją „zwierzynę” po śladach. Kandydatów można symbolicznie przyrównać do zwierząt, mieszkających w leśnych gąszczach. Każdy z nich ma inne cechy, reprezentuje inną specjalizacje i posiada odmiennie umiejętności. Niektórzy potrafią dobrze węszyć, inny potrafią wykonywać przepiękne akrobacje w locie, jeszcze inni swoim zrównoważonym nastawieniem potrafią uspokoić nie jednego drapieżnika. Ile osobników, tyle cech indywidualnych i różnych kombinacji umiejętności, których potrzebują pracodawcy.

Każde ze zwierząt będąc aktywnym na rynku pracy zostawia swoje ślady swoich umiejętności i kompetencji – są to tropy, dzięki którym rekruter może zidentyfikować specjalistę. Dla przykładu, w przypadku managerów śladem może być informacja o ukończeniu projektów wdrożeniowych lub prowadzenie szkolenia produktowego, a nawet polecenie od współpracowników podkreślające sukcesy zawodowe w postaci skoordynowania działań związanych z przenoszeniem oddziałów czy uruchomienia produkcji małoseryjnej. Tropy mogą przybrać różną formę – to zależy od gatunku zwierzęcia oraz jego umiejętności i jego środowiska (branży). Inne tropy zostawi osoba związana z branżą finansową, inne specjalista z branży IT, a inne inżynier procesu produkcyjnego. Podejmując działania rekrutacyjne musimy dowiedzieć się jak najwięcej o branży, w której będziemy poszukiwać specjalistów – to nam pomoże zawęzić obszar poszukiwań.

Zbieranie informacji

Zanim rekruter rozpocznie śledzenie „swojego wybrańca” zapoznaje się z jego środowiskiem życia. W praktyce wygląda to tak, że rekruter poszukując specjalisty z konkretnej specjalizacji, poszukuje informacji branżowych i artykułów odnośnie konkretnej dziedziny, weryfikuje pozyskane informacje z ekspertami, nierzadko również sam przyswaja kluczowe zagadnienia dla branży lub specjalizacji. Wszystko po to, by sidła jakie próbuje zarzucić na swoją „ potencjalną ofiarę” były skuteczne. Tylko znając świat zwierzęcia możemy zdobyć jego zaufanie i odnieść sukces.

Narzędziem niebywale pomocnym w zdobywaniu informacji o kandydatach, szczególnie tych wąskich specjalizacji jest networking. To słowo zapożyczone z angielskiego i oznacza proces wymiany informacji i/lub wzajemnego wsparcia dzięki właśnie kontaktom biznesowym. Networking w praktyce polega na nawiązywaniu i utrzymywaniu (najczęściej np. na szkoleniach lub targach) kontaktów z osobami np. z podobnej branży. Utrzymywanie wzajemnych kontaktów oparte jest na obustronnych korzyściach oraz pozwala na zdobywanie wiedzy oraz wymianę doświadczeń. Pomaga również w pozyskiwaniu informacji czy wzajemnej rekomendacji swoich usług. Idee networkingu szerzą m.in. portale społecznościowe. Przykładem takich portali w pracy rekrutera jest: linkedin, goldenline, xing.

Portale społecznościowe od wielu lat są wykorzystywane jako jedno z wielu narzędzi do obsadzania wysokich stanowisk lub wysoce wyspecjalizowanych. Dzięki nim rekruter dociera do osób z branży i dzięki ich wsparciu otrzymuje rekomendacje specjalistów do prowadzonych projektów rekrutacyjnych. Bywa również tak, że czasami sami użytkownicy portalu nawiązują kontakt z rekrutem by zasygnalizować chęć zmiany miejsca pracy. Rekruterzy dzięki wsparciu i wzajemnej pomocy ze strony sieci kontaktów biznesowych uzyskują wskazówki pomocne w znalezieniu potencjalnych kandydatów na pracowników pośród lasu pełnego zwierząt.

Metody oswajania zwierząt

Powyżej wspomniałam o zjawisku jakim jest pojęcie rynku pracy pracownika, a więc nadwyżką ofert pracy w porównaniu do ilości osób poszukujących zatrudnienia. Kolokwialnie mówiąc to sytuacja, w której wielu pracodawców poszukuje pracowników, jednak pojawia się trudność w ich znalezieniu. Większość dobrych specjalistów znalazła już swoje miejsce na rynku pracy, a ich pracodawcy dbają o nich, dlatego też nie są zainteresowani zmianami zawodowymi.

Chociaż rynek pracy niczym las jest pełen potencjalnych kandydatów, nie jest łatwo ich odnaleźć, trudność sprawia również ich nakłonienie do rozmów. Każdy rekruter ma swój koszyk pełen pomysłów i praktycznych rozwiązań w jaki sposób skłonić dzikie zwierzę do wyjścia ze znanego otoczenia. Na niektórych kandydatów działa mobilizująco informacja o przyjaznym otoczeniu, na innych pozytywnie wpływa perspektywa otrzymania wyższego stanowiska w hierarchii lub nowy zakres obowiązków czy też zmiana branży. Są też tacy, których umiejętności i kompetencje są tak wysoko oceniane przez pracodawców, że propozycje współpracy otrzymują niemalże codziennie. Nie jest łatwo nakłonić taką osobą do przystąpienia do procesu rekrutacji, szczególnie gdy warunki pracy i płacy są dla niej satysfakcjonujące. W takiej sytuacji niezwykle przydatny staje się wspomniany networking, a więc budowanie relacji biznesowych. Takich kandydatów najlepiej oswajać etapami. Kluczową rolę odgrywa czas, który pozwala rekruterowi i kandydatowi na zbudowanie relacji i wzajemnego zaufania. To korzyść dla obu stron. Rekruter buduje swoją profesjonalną markę w oczach kandydata, natomiast ten w przypadku chęci zmiany pracy prosi o pomoc rekrutera w pierwsze kolejności.

Tymczasem na koniec

O rekrutacyjnej dżungli i sposobach poszukiwania kandydatów pośród drzew można by było bardzo pisać. Temat ten, jest bardzo rozległy, co wynika z jego obszerności oraz poziomu skomplikowania. Bowiem sukces jakim jest zatrudnienie nowego pracownika w organizacji determinowany jest przez sporą ilość ściśle związanych ze sobą zmiennych.

Proces poszukiwania odpowiedniego kandydata jest wyzwaniem dla nie jednego pracodawcy i rekrutera. Samo wyznaczenie kryterium poszukiwań, zawężenie obszaru z którego chcemy pozyskać kandydata, zebranie o potencjalnych osobach informacji oraz przekonanie ich do podjęcia rozmów z inną organizacją to szereg zadań, które czynią proces skomplikowanym i czasochłonnym.

Zapraszam do lektury kolejnego artykułu w najbliższym czasie, w którym to podzielę się swoją wiedzą w jaki sposób zdobyć przychylność zwierząt oraz jak przemawiać do zwierząt by nas słuchały. Ciąg dalszy już wkrótce.

 

Autor:
Autor: Anna  Donaj

Anna Donaj

aniia.donaj@gmail.com


Z wykształcenia zootechnik i socjolog. Zawodowo, specjalista ds. rekrutacji z wieloletnim doświadczeniem w prowadzeniu i zarządzaniu projektami rekrutacyjnymi dla klientów krajowych oraz zagranicznych głównie z branży technicznej oraz logistycznej. W swojej codziennej pracy dużą wagę przywiązuje do budowania relacji z kandydatami na każdym stopniu procesu rekrutacyjnego (zarówno do wewnętrznych struktur jak i dla Klientów zewnętrznych). W wolnym czasie łączy swoje zamiłowanie do zwierząt (ptaki ozdobne) wraz z pasją do fotografowania, prowadzi również stronę internetową poświęconą fotografii przyrodniczej. Motto życiowe: „Sukces osiąga się dzięki konsekwencji w realizowaniu jasno określonej wizji”
Inne wpisy autora:

Powiązane Artykuły

Przedsiębiorco, rozpocznij rok dobrym uczynkiem
2018-01-18
HR FACTOR XII #SMART_HR
2018-01-18
Polacy chcą zostać programistami, ale 83 proc. z nich nie wie jak
2018-01-16
IX Międzynarodowa Naukowa Konferencja Coachingu
2018-01-16

ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA!


Wydarzenia Zobacz Więcej

HR in SSC Forum

Warszawa, Hotel Intercontinental

Za 11 dni

2018-01-31

Za 26 dni

2018-02-15

Za 31 dni

2018-02-20

Za 55 dni

2018-03-16