HRownia | 2017-03-24

Agencje pracy prowadzą tajne czarne listy? Czy to typowy temat zastępczy?

Agencje pracy prowadzą tajne czarne listy? Czy to typowy temat zastępczy?

Trzeba przyznać, że agencje pracy nie mają ostatnio łatwego życia. Nie dość, że muszą nieźle się natrudzić, by pozyskać odpowiednich kandydatów dla swoich zleceniodawców, czyli firm poszukujących pracowników, to jeszcze do tego poważne siły państwowe zamierzają złapać je na procederze tworzenia czarnych list.

Pracy w Polsce jest na szczęście coraz więcej, co jednak w praktyce oznacza, że na każdym poziomie brakuje ludzi, którzy mogą zapełnić wakaty. Najbardziej trzeba zabiegać dziś o wykwalifikowanych pracowników fizycznych (według danych agencji pracy Work Service ponad 70 proc. pracodawców zgłasza na nich zapotrzebowanie ), ale także o specjalistów i menedżerów.

Najwięcej czasu zajmuje,  i to nie tylko w czasach określonych jako „rynek pracownika”, zwerbowanie przedstawicieli zawodów związanych z IT, ale także dobrych handlowców czy młodych zdolnych, ze znajomością języków obcych, którzy podejmą zajęcie w rosnących, jak grzyby po deszczu placówkach  call-center.
Sprawdź aktualne profile
najlepszych polskich pracodawców

Ale teraz pojawił się jeszcze jeden całkiem nowy problem, który może uderzyć w branże rekrutacyjną.  

W doniesieniach medialnych można było przeczytać, że według informacji resortu rodziny i pracy niektóre agencje rekrutacyjne tworzą "czarne listy", wymieniając między sobą dane o osobach, których nie powinno się zatrudniać. Ministerstwo ma już ponoć zastanawiać się nad przeciwdziałaniem tym dyskryminującym i bezprawnym praktykom.

Wiceminister resortu pracy Stanisław Szwed mówił  w  rozmowie z PAP:  „Zastanawiamy się, w jaki sposób to ugryźć, zarówno ze strony Państwowej Inspekcji Pracy, ale również doniesienia do prokuratury". Według niego, w pierwszej kolejności należy sprawdzić, czy to zjawisko jest szerokie.

Jednym słowem: sprawa jest poważna.

 

Myślę sobie, że gdybym była zawodowym rekruterem, to miałabym własną, prywatną, czarną listę kandydatów, których na pewno nie chciałbym rekomendować pracodawcom. Na takiej czarnej liście byliby z pewnością ci którzy umawiają się i notorycznie nie przychodzą na spotkania rekrutacyjne, kłamią w swoich cv, znani są z nieterminowości, braku odpowiedzialności, czy działaniu na wielu frontach, czyli nielojalności.

I gdyby kolega po fachu zapytał mnie o taką osobę, to pewnie podzieliłabym się swoją opinią. Bo po co marnować czas i pieniądze na niewłaściwą rekrutacje. I co w tym złego?

 

Proponuję też, by każdy kandydat do pracy miał również swoją własną prywatną, czarną listę – niesolidnych agencji rekrutacyjnych.

Powinny się na niej znaleźć przede wszystkim te agencje pracy, które zatrudniają niekompetentnych, źle wychowanych konsultantów oraz takie, które nigdy nie mają w zwyczaju  przesyłać jakichkolwiek informacji zwrotnych osobom, które się do nich zgłosiły. Brak elementarnego profesjonalizmu zasługuje na czarną listę.

 

Autorka: Grażyna Raszkowska

Źródło: Kariera.pl: Agencje pracy prowadzą tajne czarne listy? Czy to typowy temat zastępczy?

 

 

Autor:
Autor: HRownia

HRownia

Hrownia

redakcja@hrownia.pl

Inne wpisy autora:

Powiązane Artykuły

Fluktuacja pracowników a efektywność działów HR
2017-08-23
HRownia Patronatem Medialnym Konferencji „Human Resources w dobie cyfrowej tra ...
2017-04-03
Branża HR idzie na zakupy!
2016-12-08

ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA!


Wydarzenia Zobacz Więcej

Innowacje w HR Conference&Expo

Warszawa, Hotel Marriott

Za 4 dni

2017-11-28

Za 12 dni

2017-12-06

Za 18 dni

2017-12-12

II Kongres HR

Katowice

Za 48 dni

2018-01-11