Aleksandra Frątczak | 2016-10-19

Szef na obcasach, czyli kilka słów o kobietach na wysokich stanowiskach

Szef na obcasach, czyli kilka słów o kobietach na wysokich stanowiskach

Kwestia obejmowania przez kobiety kierowniczych stanowisk wciąż budzi wiele wątpliwości i kontrowersji. Z Panią Urszulą Zając-Pałdyną, autorką bloga HR na obcasach, rozmawiamy o problemie stereotypowego myślenia oraz zmianach zachodzących we współczesnym społeczeństwie.

 

Aleksandra Frątczak: Mimo, że stereotyp mężczyzny-szefa powoli się zaciera, a kobiety coraz częściej piastują wyższe stanowiska, to statystki nadal są jednoznaczne. Jak wynika z raportu przeprowadzonego przez Manpower Group, mniej niż 25% kobiet zajmuje wyższe stanowiska kierownicze. Czy według Pani obserwacji w przeciągu ostatnich lat zaszły jakieś zmiany w świadomości ludzi? Czy nadal słowo szef, manager przywołuje na myśl mężczyznę?

 

Urszula Zając-Pałdyna: Statystyki są dosyć krzywdzące dla kobiet, ponieważ to mężczyźni zajmują najwyższe stanowiska i to oni zarabiają więcej. Sytuacja powoli się zmienia i coraz więcej kobiet liczy się na rynku pracy, jednak daleko nam do równego traktowania. Z czego wynika taka, a nie inna sytuacja? Oczywiście przyczyn należy upatrywać w przeszłości, kiedy to kobiety nie były traktowane na równi z mężczyznami. Pewnie wiele lat zajmie nam wyrównanie sytuacji, a i tak będą kraje i kultury, w których kobieta nigdy nie uzyska pozycji równorzędnej mężczyźnie. Zauważyłam, że informacja o tym, że w firmie to kobieta jest dyrektorem zarządzającym czy prezesem wywołuje wśród moich kandydatów pozytywne emocje i podziw. Czy słowo szef kojarzy się z mężczyzną? Myślę, że nie chodzi o nomenklaturę, ale o stan faktyczny, bo rzeczywiście więcej mężczyzn zajmuje kierownicze stanowiska. Kobieta-szef często kojarzy się z twardą i zimną osobą, która musi rozpychać się łokciami, aby osiągnąć oczekiwaną pozycję.

 

A. F.: Jak Pani myśli, czy Pokolenie Y jest szansą na zmianę stereotypowego myślenia? Czy istnieje sposób na zmianę postrzegania kobiet?

 

U. Z.-P.: Myślę, że musi się zmienić samo podejście kobiet. Mamy obecnie często do czynienia z sytuacją, kiedy kobiety utyskują na mężczyzn, na to, że są lepiej traktowani na rynku pracy. Zgadzam się, że są pracodawcy, którzy patrząc na kobietę widzą potencjalną ciążę i L4, jednak nie stygmatyzowałabym tego za bardzo. W swojej pracy spotykam różnych kandydatów - kobiety powracające na rynek pracy, młode mamy, ale też mężczyzn, którzy potrafią zmieniać pracę jak rękawiczki. Zauważyłam ostatnio, że kobiety z większą rezerwą podchodzą do nowej pracy, zastanawiają się jak zostanie odebrana ich przerwa związana z macierzyństwem. Panowie natomiast nie zważają na swoje luki w życiorysie i częste zmiany pracy, oni po prostu uważają, że są atrakcyjnymi kandydatami i tak kreują swój wizerunek. Uważam więc, że sporo powinno zmienić się w świadomości kobiet i ich poczuciu własnej wartości, ponieważ kobieta, która nie jest pewna swoich przewag nie przekona potencjalnego pracodawcy do siebie. Nowe generacje z całą pewnością pozytywnie wpływają na zmiany na rynku pracy, ale nie ograniczałabym tego tylko do pokolenia Y. Rynek pracy się zmienia, kandydaci i pracownicy mają inne oczekiwania niż ci, którzy pracowali 15 i 20 lat temu i nie ma tu znaczenia czy ktoś zalicza się do pokolenia X czy Y. Zaznaczyłabym tu jeszcze jedną rzecz - nie wszystkie kobiety chcą osiągać wysoką pozycję zawodową, znam takie, których sensem życia jest dom i wychowanie dzieci i nie ma w tym nic złego. Każdy z nas ma swoje oczekiwania, potrzeby i wartości, jakimi kieruje się w życiu i byłoby dobrze, gdybyśmy zgodnie z nimi podejmowali decyzje dotyczące naszego życia zawodowego.

 

A. F.: Jednym z zarzutów, jakie kieruje się w stronę kobiet na wysokich stanowiskach jest to, że ich naturalne cechy i predyspozycje uniemożliwiają efektywne przywództwo. Nie da się ukryć, że kobiety są bardziej empatyczne i emocjonalne oraz mniej nastawione na rywalizację. Czy rzeczywiście tego rodzaju cechy mogą przeszkadzać w pełnieniu ważnego stanowiska?

 

U. Z.-P.: Nie lubię generalizować i wrzucać kobiet do jednego worka, natomiast prawda jest taka, że spora część ma dzieci, rodziny i genetycznie została zaprogramowana tak, aby dbać o ciepło domowego ogniska. Jedne panie lubią więc podobny styl prezentować w pracy, ale znam też takie, które właśnie zawodowo uchodzą za twarde sztuki nastawione na realizację celu, niekiedy z chłodnym podejściem do innych. Wszystko więc zależy od tego, co jest na dłuższą metę ekologiczne dla danej osoby i nie skupiałabym się tu tylko na kobietach. Owszem, genetycznie jesteśmy trochę inaczej zaprogramowane, jednak nie uważam, że jesteśmy przez to gorszymi zarządzającymi. Każdy, kto piastuje stanowisko kierownicze ma jakiś styl zarządzania, który jest mu bliski. Jeśli firma oczekuje innego stylu, każdy, niezależnie od płci, powinien zastanowić się, czy jest skłonny do zmian.

 

A. F.: Co sądzi Pani o parytetach płciowych? Czy są dobrym rozwiązaniem na wyrównanie szans dla kobiet?

 

U. Z.-P.: Przyznaję, że nie wiem czy parytety to dobre rozwiązanie. Na pewno dobrze brzmi, gdy jakaś firma dba o równość płci, ale czy rzeczywiście jest sens przykładowo na siłę szukać szefa-kobiety, kiedy mamy świetnego mężczyznę? Myślę, że możliwość wyrównania szans dla kobiet tkwi w pewnych przekonaniach i wartościach, a nie w statystykach. Dużo cenniejsza będzie dla mnie współpraca z prezesem, który widzi mój potencjał i wartość, aniżeli z takim, którego celem jest przedstawienie statystyk centrali. A parytety? Na rynku pracy widziałabym je w krajach, które kulturowo i historycznie nie traktują kobiet na równi z mężczyznami, nie dają im szans na kształcenie oraz atrakcyjną pracę i bycie partnerem. Tam parytety mogą być dobrym rozwiązaniem, aby wpłynąć na postrzeganie pozycji kobiet.

 

A. F.: Czy ma Pani jakieś porównanie tej sytuacji z innymi krajami? Czy rzeczywiście problem małej ilości kobiet na kierowniczych stanowiskach jest charakterystyczny dla Polski i krajów Europy Środkowo-Wschodniej?

 

U. Z.-P.: Myślę, że problem, o którym rozmawiamy nie dotyczy tylko Europy. Obecnie trwa kampania prezydencka w Stanach Zjednoczonych i pamiętam jakie było poruszenie, kiedy Hilary Clinton postanowiła kandydować na fotel prezydenta. Wiele mówi się i pisze o Margaret Thatcher, która pokonywała stereotypy. W polityce i biznesie to mężczyźni stanowią większość, niezależnie od tego w jakim zakątku świata się znajdujemy.

 

A. F.: Dziękuję za rozmowę.

                                                                                                                                                                                                                                                                                                           

 Urszula Zając-Pałdyna, autorka bloga HRnaobcasach.pl, ekspert z zakresu HR oraz employer brandingu, certyfikowany trener oraz wykładowca akademicki. Wielokrotnie zapraszana do wypowiedzi medialnych oraz prelekcji podczas wydarzeń branżowych. Współpracuje jako ekspert z uczelniami wyższymi, prowadzi szkolenia i warsztaty oraz doradza firmom w zakresie HR. Ukończyła Wydział Prawa Uniwersytetu Warszawskiego, obecnie doktorantka w Szkole Głównej Handlowej. Jej pasja to HR i pisanie.

HR na obcasach powstał z pasji do ludzi, ponieważ, zdaniem autorki bloga, każdy człowiek zasługuje na atrakcyjne miejsce pracy, a każda firma może otaczać się odpowiednimi pracownikami. Na blogu poruszane są zagadnienia z obszaru HR, employer brandingu, rozwoju osobistego oraz prawnych aspektów zatrudnienia. Znajdziesz tam wiedzę, inspiracje oraz nowości ze świata HR.  

 

Autor:
Autor: Aleksandra Frątczak

Aleksandra Frątczak

HRownia.pl

aleksandra.fratczak@hrownia.pl

Inne wpisy autora:

Powiązane Artykuły

Budowanie kultury współodpowiedzialności
2017-11-21
II Kongres HR
2017-11-21
Jak zarządzać pokoleniami YZ?
2017-11-14
Praca tymczasowa - kiedy się na nią zdecydować?
2017-11-09

ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA!


Wydarzenia Zobacz Więcej

Konferencja pt. ,,Rekrutacja / Rewolucja 2018”

Warszawa, Mamaison Hotel Le Regina

Za 2 dni

2017-11-23

Innowacje w HR Conference&Expo

Warszawa, Hotel Marriott

Za 7 dni

2017-11-28

Za 15 dni

2017-12-06

Za 21 dni

2017-12-12