HRownia | 2018-02-01

Programując możesz robić rzeczy wielkie

Programując możesz robić rzeczy wielkie

Programowanie pozwala łączyć dobre zarobki z chęcią pomagania innym.

 

Rynek pracy nie nadąża za dynamicznie rozwijającymi się sektorami gospodarki opartymi na nowych technologiach. Zapotrzebowanie na programistów na świecie niezmiennie rośnie, a z rekrutacją kadr firmy mają coraz większy problem również w Polsce, bo nie jest łatwo wypełnić lukę szacowaną na 30-50 tysięcy specjalistów IT. Nie dziwi więc wysoki poziom wynagrodzeń w tym obszarze. Według danych firmy Antal, zebranych w „Raporcie płacowym 2017”, specjalista IT w Polsce w 2017 r. średnio zarabiał 12,6 tys. zł brutto, czyli o 16 proc. więcej niż w 2016 r.

 

Oczywiste jest zatem, że warto zostać programistą, bo to gwarancja pracy, dobre zarobki, możliwość rozwoju i realizowania ciekawych projektów. Pracodawcy starają się przyciągać programistów, oferując atrakcyjne pieniądze, jednak dla młodych ludzi sama pensja to nie wszystko.

Millenialsi, a także przedstawiciele pokolenia Z, pragną czegoś więcej - samorealizacji, spełnienia, dzielenia się swoimi umiejętnościami, a nade wszystko poczucia wartości i sensu swojej pracy. Dla młodych ludzi istotne jest poczucie wpływu na otaczający ich świat - chcą być częścią biznesu odpowiedzialnego  i wrażliwego społecznie. Jednak niewiele osób zauważa, że umiejętność programowania pozwala połączyć te oczekiwania - dając możliwość pomagania innym w nietypowy, ale bardzo przydatny sposób.

 

Zamiłowanie do nowoczesnych technologii może przynosić realne korzyści i odpowiadać na realne potrzeby, takie jak pomoc osobom niewidomym w poruszaniu się komunikacją miejską. Z tym wyzwaniem postanowił zmierzyć się Rafał Stępień, wtedy jeszcze student informatyki stosowanej na Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie, a obecnie mentor szkoły programowania Codecool. Opracował on prostą w działaniu aplikację dla osób niewidomych, informującą o numerze linii nadjeżdżającego autobusu. Technologia opiera się na systemie beaconów - niewielkich czujników, umieszczonych w autobusach, które są rozpoznawane przez aplikację. Gdy autobus zbliża się do przystanku, osoba niewidoma otrzymuje stosowną informację głosową, a dodatkowo umieszczona na nadgarstku opaska wibruje. System był już testowany w krakowskim MPK i spotkał się z dobrym przyjęciem przez osoby niewidome, stanowiąc znaczne ułatwienie w poruszaniu się po mieście.

 

„Zależało mi, by zrobić coś pożytecznego, coś co pomoże ludziom, a nie trafi do szuflady. Dzięki zastosowaniu tanich i łatwo dostępnych urządzeń, udało mi się stworzyć przystępne cenowo rozwiązanie. Sama aplikacja jest całkowicie darmowa i dostępna dla każdego posiadacza telefonu z systemem Android lub iOS” - mówi autor aplikacji - „Teraz, jako mentor w szkole programowania Codecool, staram się pokazywać moim studentom szerokie możliwości świata IT. Ta praca daje mi szansę na połączenie programowania z chęcią pracy z drugim człowiekiem.”

 

Być może zainspirowana przykładem swojego mentora, grupka młodych ludzi uczących się programowania w Codecool, wygrała Hackathon realizowany pod hasłem „For better communities”, czyli dla lepszej społeczności. Zwycięski pomysł opierał się na stworzeniu aplikacji łączącej potencjalnych dawców krwi z osobami potrzebującymi. Dzięki niej o wiele prościej można uzyskać informacje i nawiązać kontakt z osobami, które gotowe są podzielić się takim bezcennym skarbem, jak krew rzadkiej grupy.

 

Również przekazywanie wiedzy i nauka programowania może mieć charakter wartościowego wsparcia. Praktycy programowania - mentorzy, mają coraz więcej możliwości, by angażować się w akcje społeczne i dzielić swoją wiedzą i doświadczeniami, np. biorąc aktywny udział w takich projektach jak Szkoła 3.0 realizowanym przez Fundację Sarigato. Jego ideą jest uczenie programowania dorastającej młodzieży z domów dziecka, by ułatwić im start w dorosłe życie i w ten sposób pomóc w znalezieniu pracy. Do tej pory indywidualne wsparcie otrzymało blisko 50 młodych ludzi.

 

„Umiejętność programowania daje wiele satysfakcji, gdy pomysł, który do tej pory istniał wyłącznie w naszej głowie, możemy przekuć na gotowe, działające rozwiązanie. To daje poczucie sprawczości i stanowi o atrakcyjności tego zawodu” - mówi Jerzy Mardaus, dyrektor regionalny Codecool. „Codzienna praca w Codecool to nie nudne wykłady i teoria, ale konkretne, praktyczne działania i rozwiązywanie problemów pod okiem doświadczonych programistów. Cieszę się, że nasi studenci i mentorzy szukają pomysłów jak rozwiązywać problemy, również te wykraczające poza świat biznesu.”

 

Zaangażowanie w tworzenie podobnych rozwiązań potwierdzają wyniki wielu badań społecznych i socjologicznych, mówiących, że poczucie sensu pracy, wartości etyczne i pozytywny wpływ na otaczający nas świat, są istotnym motywatorem dla przedstawicieli młodych pokoleń. Ważne jest nie tylko co robią, ale przede wszystkim jak ich praca przekłada się na codzienne życie.

 

Aplikacje mobilne, internet of things, rozszerzona i wirtualna rzeczywistość, czy sztuczna inteligencja coraz śmielej wkraczają do naszego życia. Dla programistów przyszłość zdaje się być wyjątkowo atrakcyjna, a możliwości pomagania innym są praktycznie nieograniczone.

Inne wpisy autora:

Powiązane Artykuły

Kodujemy dla WOŚP - weź udział w bezpłatnych warsztatach IT i wylicytuj kurs ...
2018-01-12
Pracownik na fali. Rekordowe inwestycje w technologie.
2016-11-02

ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA!


Wydarzenia Zobacz Więcej

...

Kraków

Dzisiaj

2018-10-19

Za 5 dni

2018-10-24

Za 18 dni

2018-11-06