HRownia | 2016-10-03

50-letni fachowcy oczkiem w głowie firm?

50-letni fachowcy oczkiem w głowie firm?

Rosnąca konkurencja na rynku pracy oraz wydłużający się okres aktywności zawodowej powodują wzrost roli pracowników po 50. roku życia. Przedsiębiorcy powinni poświęcić im więcej uwagi niż dotychczas, jeżeli nie chcą doprowadzić do przejęcia doświadczonego fachowca przez rywali biznesowych.

 

Jak pokazują najnowsze dane Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej bezrobocie w ostatnich miesiącach spadło do poziomu 8,6%. Jest to najniższy wskaźnik na przestrzeni ostatnich 20 lat. Podobny niski wynik odnotowano jedynie w III kwartale 2008 r. Dane te w połączeniu z rezultatami badania Randstad i TNS Polska na temat planów zatrudnienia polskich firm tworzą optymistyczny obraz polskiego rynku pracy. Wynika z niego, że aż 37% przedsiębiorców planuje zwiększyć zatrudnienie w swoich organizacjach. W takich warunkach rola pracownika na rynku wzrasta, a w szczególności tych posiadających najwięcej doświadczenia i umiejętności, czyli ekspertów ok. 50-tki. Ich wiedza i zaangażowanie potrafią niekiedy przesądzić o skuteczności biznesowej firmy. Szczególnie w sektorze MŚP, gdzie mamy do czynienia z nielicznymi zespołami.

 

Gotowi na nowe wyzwania

 

Należy również zauważyć, że współcześni 50-latkowie to osoby przyzwyczajone do zmian zawodowych potrafiące dostosować się do potrzeb nowoczesnego rynku pracy. Cechuje ich również gotowość do podejmowania wyzwań oraz zdobywania nowych kwalifikacji. Nie opierają się wyłącznie na posiadanym doświadczeniu, ale chętnie rozwijają swoje kompetencje. Uczestniczą w szkoleniach oraz samodzielnie dbają o własny rozwój zawodowy. Zadaniem pracodawcy jest odpowiednie pobudzanie ich do działania.

 

- W procesie motywowania pracowników najważniejszym jest zapewnienie im warunków pracy adekwatnych do posiadanych umiejętności, doświadczenia i predyspozycji. Jednym z podstawowych zabiegów, oprócz ruchów zarobkowych, jest zapewnienie odpowiednich i pożądanych przez pracowników benefitów pozapłacowych. W tym celu warto poświęcić trochę czasu i wnikliwie zbadać potrzeby zespołu, a nie bazować wyłącznie na własnych wyobrażeniach – podpowiada Ewa Zembło, Kierownik Zespołu HR w SALTUS Ubezpieczenia

 

Sprawna pomoc medyczna zawsze w cenie

 

Wśród najbardziej pożądanych korzyści o niebezpośrednim wymiarze finansowym niezmiennie wymieniane jest zapewnienie prywatnej opieki medycznej przez pracodawcę. Biorąc pod uwagę średni czas oczekiwania na wizytę u specjalisty w ramach publicznego systemu ochrony zdrowia, wybór ten nie dziwi. Waga tego benefitu rośnie symultanicznie z wiekiem pracownika. Jak wynika z najnowszych danych opublikowanych przez Główny Urząd Statystyczny, po skończeniu 50. roku życia coraz częściej wymagamy pomocy lekarza. Dotyczy to zarówno wizyt u internisty, jak i specjalistów. Z uwagi na ważny wkład ekspertów w życie firmy warto zadbać o to, żeby pomoc uzyskali sprawnie, dzięki czemu wzrośnie ich komfort pracy, a liczba ewentualnych dni absencji zmaleje.

 

Wśród osób w wieku 50-59 lat ponad 63% odwiedziło internistę co najmniej raz w ciągu ostatnich 6 miesięcy, a w przypadku osób pomiędzy 60. a 69. rokiem życia odsetek ten wynosi z kolei ponad 77%. Dla porównania, spośród osób w wieku 40-49 lat jedynie połowa potrzebowała konsultacji z lekarzem rodzinnym. Spory wzrost możemy zauważyć także w przypadku deklarowanych wizyt u specjalistów w ciągu ostatniego półrocza. W przypadku grupy wiekowej wspomnianej na pierwszym miejscu było to 42,5%, z kolei wraz z ukończeniem 60. roku życia odsetek ten osiągnął poziom ponad 54%. Wśród osób w wieku 40-49 lat było to zaledwie 35% osób. Jak zatem widać możliwość sprawnego zorganizowania wizyty lekarskiej i badań diagnostycznych może w przypadku osób powyżej 50. roku życia być bardzo istotna. Dlatego w momencie podjęcia decyzji o zapewnieniu pracownikom prywatnej opieki medycznej warto wnikliwie zapoznać się z dostępnymi na rynku ofertami.

 

- Oczywistym jest, że na zadowolenie pracownika i jego efektywność niebagatelny wpływ ma odpowiednie samopoczucie fizyczne. Wybierając najlepszy dla naszej organizacji system niepublicznej ochrony zdrowia należy wziąć pod uwagę kilka czynników. Po pierwsze należy sprawdzić czy wybrany przez nas partner zapewnia dostęp do wystarczającej ilości placówek na interesującym nas obszarze. Drugim, równie ważnym elementem jest odpowiednie dopasowanie zakresu dostępnych specjalistów oraz badań diagnostycznych do potrzeb zespołu. Sporo osób wybierając pakiet skupia się jedynie na liście lekarzy zapominając, że nawet najlepszy fachowiec nie będzie w stanie pomóc jeżeli nie przeprowadzimy odpowiednich badań – radzi Ewa Zembło z SALTUS Ubezpieczenia.

 

Dodatkowym elementem, który może przekonać pracodawców do zaproponowania uczestnictwa w grupowym systemie ochrony zdrowia są różne formy jego opłacenia. Na przykład w przypadku ubezpieczeń zdrowotnych istnieje możliwość współpłacenia przez pracowników. Może to mieć nie tylko wpływ na samą decyzję zakupu polisy, ale również na wybór wariantu bardziej zaawansowanej ochrony.

 

Autor: 

Tomasz Luty

Brandscope Sp. z o.o.  

Autor:
Autor: HRownia

HRownia

Hrownia

redakcja@hrownia.pl

Inne wpisy autora:

Powiązane Artykuły

Jak budować pozytywny wizerunek firmy w sieci?
2017-06-02
Wakacje według planu czy na wniosek pracownika. Jak brać urlop?
2017-05-26
Pracodawca nie może uprawiać czarnego PR w stosunku do byłego pracownika
2017-03-24
Jak to jest z tą płacą minimalną? Nowe przepisy prawne pod lupą
2017-01-26

ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA!


Wydarzenia Zobacz Więcej

Konferencja pt. ,,Rekrutacja / Rewolucja 2018”

Warszawa, Mamaison Hotel Le Regina

Za 3 dni

2017-11-23

Innowacje w HR Conference&Expo

Warszawa, Hotel Marriott

Za 8 dni

2017-11-28

Za 16 dni

2017-12-06

Za 22 dni

2017-12-12