HRownia | 2016-10-17

Gimnazja do lamusa! Czyli wpływ reformy szkolnictwa na rynek pracy

Ogłoszona niedawno reforma szkolnictwa jeszcze nie weszła w życie, a już wywołuje szereg dyskusji - u jednych budząc entuzjazm, u innych całkiem uzasadnione obawy związane z radykalnością niektórych zmian. Choć o samym programie nie wiemy jeszcze wszystkiego, nie ulega wątpliwości, że w pewnym stopniu wpłynie on również na przyszły rynek pracy.

 

Branżowa nie zawodowa

 

Choć jedną z najistotniejszych zmian, jakie wprowadza przyszłoroczna reforma oświaty jest zdecydowanie szeroko komentowana likwidacja gimnazjów, nie ulega wątpliwości, że również przekształcenie dotychczasowych szkół zawodowych, w szkoły branżowe stanowi bardzo istotną, szczególnie z punktu widzenia rynku pracy, kwestię. Dotychczasowe szkoły zawodowe przestały spełniać swoją podstawową rolę – coraz mniej uczniów przystępuje do egzaminów zawodowych, a jeszcze mniejsza ilość w ogóle planuje zdawać maturę. W roku szkolnym 2015/2016 do egzaminów zawodowych przystąpiło w całym kraju blisko 457 tys. uczniów, lecz świadectwa potwierdzające kwalifikacje w zawodzie otrzymało 75% z nich. Coraz gorsza zdawalność oraz rosnące bezrobocie wśród uczniów dzisiejszych zawodówek to główne argumenty, które zdaniem osób propagujących reformę przemawiają za wprowadzanymi w przyszłym roku zmianami.

Priorytetem dla nowych szkół branżowych ma być intensywna współpraca z lokalnymi oraz regionalnymi przedsiębiorcami, którzy mają zostać czynnie włączeni w proces kształcenia zawodowego uczniów. To od ich zapotrzebowania w dużej mierze zależeć będzie oferta edukacyjna tego typu placówek. Pracodawcy mają też pełnić istotną rolę w kształtowaniu programu nauczania, który ma być maksymalnie dostosowany do oczekiwań rynku pracy i zapewniać absolwentom szybkie zatrudnienie. Regionalne przedsiębiorstwa mają stać się również głównymi ośrodkami praktycznego kształcenia uczniów, dzięki czemu będą oni mieli szansę sprawdzić swoje zdolności praktyczne bezpośrednio u potencjalnego przyszłego pracodawcy. Tego typu szkoły mają w założeniu elastycznie dopasowywać swoje oferty do zmieniającego się rynku pracy i obecnych trendów, aby ich absolwenci nigdy nie musieli spotkać się z sytuacją, w której bezpośrednio po ukończeniu szkoły stan si osobami bezrobotnymi, gdyż w najbliższej okolicy żaden zakład nie będzie potrzebował pracownika o takich kwalifikacjach. Branżowe szkoły mają również dać szansę uczniom na dalszy rozwój, nawet na uczelniach wyższych. Dzięki swojej dwustopniowości pozwalają swoim podopiecznym kształcić się dalej w wymarzonym zawodzie bez konieczności uczestnictwa w dodatkowych kursach.

Proponowane w nowej reformie szkoły branżowe wydają się w obecnej sytuacji być dobrym, przyszłościowym rozwiązaniem. Zapewni ono uczniom nie tylko dostęp do wyspecjalizowanej kadry oraz najbardziej pożądanych w regionie zawodów, ale również sprawi, że stopa bezrobocia wśród osób o wykształceniu zawodowym znacznie spadnie. Angażując pracodawców w tworzenie zajęć oraz praktyczne edukowanie podopiecznych tego typu szkoły zapewniają przedsiębiorstwom pracowników, którzy będą niemalże idealnie „skrojeni” pod ich potrzeby i oferowane przez nich stanowiska.

 

Informatyko nie odchodź?

 

Reforma edukacyjna poza wprowadzeniem ośmioletnich szkół podstawowych i czteroletnich liceów ma również na celu zupełną rewizję dotychczasowych programów nauczania. Jedną z dość istotnych i zapewne wzbudzających zdziwienie zmian ma być znaczne ograniczenie nauczania w liceach informatyki. Z perspektywy obecnego rozwoju technologicznego i coraz większego zapotrzebowania na pracowników branży IT, tego typu posunięcia mogą się wydawać sprzeczne z wymaganiami obecnego rynku pracy. Oczywiście niejednokrotnie bywa tak, że informatyka nie spełnia w szkołach swojej roli i jest traktowana w sposób lekceważący. Uczniowie na takich lekcjach siedzą w Internecie, a nauczyciel nie zapewnia im rozwijających projektów, które poszerzą ich informatyczną wiedzę. Mimo iż niektóre placówki nie doceniają lekcji informatyki istnieją szkoły, w których zajęcia komputerowe prowadzone były i (nadal są) na odpowiednim poziomie. Potrafią one zainspirować niektórych uczniów do bardziej wzmożonej eksploracji przestrzeni multimedialnej.

Choć liceum jest okresem, w którym większość młodych osób posiada już pewne zdolności informatyczne, a przyszli uczniowie z łatwością w tym wieku wykonywać będą na swoich komputerach rzeczy, o których obecnym pokoleniom się nie śniło, ograniczenie zajęć informatycznych nie jest chyba zbyt dobrym kierunkiem. Zamiast lekceważyć ten przedmiot można by pomyśleć o bardziej wyspecjalizowanej kadrze, która zainteresuje uczniów swoim nowatorskim podejściem do tego potężnego i bardzo przyszłościowego medium, pokazując im, w jaki sposób obsługa komputera, Internetu i baz danych może nie tylko sprawiać dużą radość, ale również zostać wykorzystana w życiu zawodowym. Zważywszy na zawrotny rozwój branży IT oraz ogromne zapotrzebowanie na pracowników informatycznych, które według badań Komisji Europejskiej rok rocznie rośnie o ok. 200 tys., trudno nie obawiać się negatywnych konsekwencji, jakie może przynieść tego typu zmiana w programie nauczania. Niewykluczone, iż ostatecznie takie działanie wcale nie zaszkodzi rynkowi pracy, a deficyt specjalistów IT nie ulegnie wzrostowi, jednak obecnie zmiana ta budzi pewne kontrowersje.

Reforma szkolnictwa, która ma zostać wprowadzona w przyszłym roku jest tematem wielu dyskusji, a niektóre sprawy z nią związane wciąż pozostają niejasne. Przypuszczać można jednak, że najistotniejsze wprowadzane przez nią zmiany nie pozostaną bez wpływu na przyszły rynek pracy. Pozostaje mieć tylko nadzieję, że konsekwencje będą, zarówno dla absolwentów, jak i pracodawców, pozytywne w skutkach.

 

Źródła:

https://www.cke.edu.pl

http://edukacja.dziennik.pl

http://nf.pl

Autor:
Autor: HRownia

HRownia

Hrownia

redakcja@hrownia.pl

Inne wpisy autora:

Powiązane Artykuły

Czy nasze dzieci są skazane na bezrobocie?
2017-09-22
5 momentów, które zmieniły modę biznesową na przestrzeni 100 lat
2017-09-22
Słów kilka o Design Thinking
2017-09-20
O doświadczeniach rekrutera rozmawiamy z Leną Kruk-Pielesiak, autorką bloga n ...
2017-09-20

ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA!


Wydarzenia Zobacz Więcej

Za 15 dni

2017-10-08

L&D MEETUP #DISRUPTION

Brain Embassy Mokotów (Warszawa)

Za 24 dni

2017-10-17

Za 31 dni

2017-10-24

Innowacje w HR Conference&Expo

Warszawa, Hotel Marriott

Za 66 dni

2017-11-28

Za 80 dni

2017-12-12